piątek, 2 września 2011

Sposób na dach z azbestu. Jak wyremontować dach, nie zdejmując płyt azbestowo-cementowych. Remont



W Polsce jest wiele dachów pokrytych płytami azbestowo-cementowymi, czyli popularnym eternitem. Większość jest już zniszczona i nadaje sie do wymiany. Podczas demontażu łatwo uszkodzić płyty, a to powoduje szkodliwe dla zdrowia pylenie włókien azbestu. Dlatego najprostszym rozwiązaniem jest położenie nowego, lekkiego pokrycia bez demontowania eternitu.

Do tego celu nadają się między innymi faliste płyty bitumiczne. Są lekkie (1 m2 pokrycia waży około 3 kg – dzięki temu podwójne pokrycie nie obciąża zbytnio więźby dachowej), odporne na promieniowanie UV oraz niszczący wpływ czynników atmosferycznych. Płyty produkowane są w kilku kolorach. Można dokupić do nich wszelkie akcesoria: gąsiory, obróbki wiatrownic i okapu, wyłazy dachowe, uszczelki wentylujące, samoprzylepne taśmy uszczelniające. Pojedyncze arkusze mogą mieć różne rozmiary. Na dachu prezentowanego na zdjęciach domu zamontowano płyty Onduline Tile o wymiarach 50 x 100 cm. Dzięki niewielkiej powierzchni po ułożeniu przypominają one pasy dachówek. Płyty układa się na ruszcie z łat i kontrłat przybitym do płyt azbestowo-cementowych. Łatwo je zamontować – takie pokrycie można ułożyć nawet samodzielnie.








Dach pokryty starymi płytami azbestowo-cementowymi.
Autor: Mariusz Bykowski
Ten sam dach po zamontowaniu płyt bitumicznych w systemie Onduline Tile.
Autor: Mariusz Bykowski

Zachowaj środki ostrożności. Espert radzi (Robert Więcek, kierownik serwisu technicznego Onduline)

Wykonując wszystkie prace związane z renowacją starego dachu pokrytego eternitem, należy pamiętać o przestrzeganiu przepisów BHP:
- o ile nie jest to konieczne, nie należy czyścić mechanicznie powierzchni płyt azbestowych,
- wszelkie prace związane z obróbką azbestu (cięciem, przybijaniem itd.) powinny być wykonywane w odzieży ochronnej i maskach przeciwpyłowych,
- przy renowacji starego pokrycia azbestowego można dodatkowo położyć na całej powierzchni eternitu paroizolację,
- jeśli stare pokrycie eternitowe jest bardzo zniszczone, przed zamocowaniem kontrłat należy nawiercić w nim otwory (wbijanie gwoździ może spowodować pęknięcie płyty, a tym samym pylenie szkodliwych dla zdrowia włókien azbestu).

Konstrukcja pod nowe pokrycie

KontrłatyW dolnych falach starego poszycia z falistych płyt azbestowo-cementowych mocujemy kontrłaty. Powinny wystawać około 5 mm ponad wierzchołki górnych fal płyty. Rozpoczynamy od przybicia skrajnych kontrłat (na brzegach połaci) oraz kilku pośrednich, mocowanych pomiędzy nimi (mniej więcej co 5 m).






Najlepiej przykręcić kontrłaty przez poszycie do starej konstrukcji więźby dachowej.
Autor: Mariusz Bykowski
W trzech miejscach pomiędzy kontrłatami (pod kalenicą, na środku połaci i wzdłuż krawędzi okapu) rozciągamy żyłkę, która wyznaczy wysokość wszystkich kontrłat.
Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Mariusz Bykowski







Kolejne kontrłaty montujemy w co czwartej dolnej falii starego pokrycia - mniej więcej co 75 cm.
Autor: Mariusz Bykowski
Jeżeli nierówności na starym pokryciu są znaczące, do wyrównania płaszczyzny ułożenia kontrłat używamy klinów lub podkładek drewnianych.
Autor: Mariusz Bykowski
Jeśli kontrłata nie jest z jednego kawałka, trzeba bardzo starannie wypoziomować połączenia listew.
Autor: Mariusz Bykowski

WARTO WIEDZIEĆ
Jeśli nie wyrównamy kontrłatami starych nierówności – po ułożeniu płyt bitumicznych będzie wyraźnie widać, że dach jest krzywy.

Łaty Do kontrłat przybijamy łaty o przekroju 4 x 5 cm. Rozstaw łat zależy od nachylenia połaci dachu. Przy spadku w granicach 20-30% łaty rozstawiamy co 33 cm, przy spadku powyżej 30% – co 35 cm. Pomiędzy łatami i kontrłatami powstanie przestrzeń umożliwiająca wentylację połaci. Powietrze będzie się dostawać pod pokrycie przy okapie i wydostawać przy kalenicy.





Na kontrłaty nabijamy łaty. Aby ułożyć je w równej odległości, najlepiej posłużyć się przyciętymi na odpowiednią długość rozpórkami.
Autor: Mariusz Bykowski
Nabijanie łat rozpoczynamy od okapu.
Autor: Mariusz Bykowski






Odległość między pierwszym a drugim rzędem łat należy zmniejszyć o grubość deski okapowej (2 cm), którą wzdłuż okapu przybijemy do kontrłat. Pomniejszony rozstaw łat dla spadku poniżej 30% wynosi więc 31 cm.
Autor: Mariusz Bykowski
Wyłaz dachowy i świetlik powinny wystawać ponad połać dachu minimum 9-10 cm. W przeciwnym wypadku woda spływająca po połaci będzie się dostawać na poddasze. W miejscu, gdzie ma być wyłaz, trzeba zamontować drewniany kołnierz.
Autor: Mariusz Bykowski

WARTO WIEDZIEĆ
Łaty i kontrłaty, na których będzie układane nowe pokrycie, powinny być przed montażem zaimpregnowane preparatem przeciwgrzybicznym.

Wzmocnienia okapu i kosza




Do pierwszego rzędu łat przybijamy deski okapowe.
Autor: Mariusz Bykowski
W koszu do górnych fal starego poszycia przybijamy łaty koszowe. Są to dwie listwy, które będą oparciem dla obróbki kosza.
Autor: Mariusz Bykowski

Nowe pokrycie

Obróbka kosza





Zaczynając od dołu (nigdy odwrotnie), montujemy obróbkę kosza.
Autor: Mariusz Bykowski
Kolejne arkusze układamy z zakładem co najmniej 10 cm.
Autor: Mariusz Bykowski

WARTO WIEDZIEĆ
Do obróbki kosza zamiast elementów systemowych możemy wykorzystać pasy blachy szerokości 60-100cm.

Płyty
Arkusze łączymy między sobą na zakład szerokości jednej fali, a kolejny pas układamy z zakładem odpowiednim dla danego spadku połaci: dla spadku do 30% zakład ten wynosi 17 cm, dla spadku powyżej 30% – 15 cm. Do cięcia płyt używamy zwykłej piły do drewna lub piły mechanicznej. Przed przystąpieniem do pracy ostrze piły należy posmarować olejem.





Przed położeniem pierwszego rzędu płyt trzeba wykonać obróbkę blacharską deski okapowej. Obróbkę mocujemy do czoła deski, a potem przybijamy do łaty poprzez arkusze pierwszego rzędu płyt. Pod fale płyty będzie wpływało powietrze potrzebne do wentylacji pokrycia.
Autor: Mariusz Bykowski
Arkusze płyty układamy z przesunięciem, zaczynając od okapu. Montowanie ich w kierunku przeciwnym do przeważających porywów wiatru zabezpiecza przed odrywaniem się płyt. Arkusze pierwszego rzędu mogą wystawać poza linię okapu nie więcej niż 7 cm, aby niepodparta płyta nie ugięła się pod ciężarem śniegu i lodu.
Autor: Mariusz Bykowski

WARTO WIEDZIEĆ
Kolejne arkusze można też łączyć haczykami montażowymi, w które wsuwa się kolejne rzędy płyt. Haczyków nie można stosować w pierwszym rzędzie płyt.






Płyty przybijamy do łat gwoździami systemowymi SAVE TOP z polietylenową podkładką.
Autor: Mariusz Bykowski
Aby ochronić gwoździe przed wodą, na ich łby nakładamy nakładki.
Autor: Mariusz Bykowski
Skrajne arkusze płyty dochodzące do kosza razem z obróbką przybijamy do łat koszowych. Szerokość kosza (odległość między brzegami płyt na sąsiednich połaciach) powinna wynosić około 20 cm.
Autor: Mariusz Bykowski

WARTO WIEDZIEĆPodczas wbijania gwoździ należy przestrzegać kilku zasad:
- gwoździe wbijamy zawsze w górną część każdej fali,
- arkusze mocujemy tylko do dolnej łaty, układając kolejną warstwę arkuszy, przybijamy je do poprzedniej warstwy i łaty pod spodem,
- górną krawędź ostatniego rzędu, tuż pod kalenicą, przybijamy dopiero po przybiciu deski kalenicowej i położeniu gąsiora.






Gwoździe mocujące.
Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Mariusz Bykowski

Wykończenie dachu

Obróbka krawędzi
Jest kilka sposobów wykończenia deski szczytowej. Właściciel domu zdecydował się na systemowy element obróbki. Najlepszy efekt uzyskamy, jeśli łączenia arkuszy obróbki będą się pokrywały z łączeniami sąsiadujących płyt dachowych.






Do szczytu połaci mocujemy wiatrownicę. Górna krawędź tej deski powinna się znajdować w tej samej linii co górne fale płyty.
Autor: Mariusz Bykowski
Podobnie jak przy obróbce kosza zaczynamy ją układać od dolnej krawędzi pierwszego arkusza płyt. Kolejny element obróbki powinien zachodzić co najmniej 10 cm na poprzedni.
Autor: Mariusz Bykowski
Od góry obróbkę mocujemy do łat poprzez pas płyt falistych, z boku – do wiatrownicy. Aby dach ładnie wyglądał, gwoździe wbijamy w tej samej linii co gwoździe na arkuszach połaci.
Autor: Mariusz Bykowski

Gąsiory
Aby zapewnić szczelność pokrycia, kalenicę wykańczamy bitumicznymi gąsiorami. Układamy je z minimum 12-centymetrowym zakładem, powinny też zachodzić 18 cm na płyty dachowe.






W kalenicy na łaty nabijamy deski.
Autor: Mariusz Bykowski
Gąsiory mocujemy do łat przez płyty.
Autor: Mariusz Bykowski
Gąsior zawsze nakrywa wiatrownicę. Między dolnymi falami płyty a gąsiorem istnieje pustka powietrzna zapewniająca prawidłową wentylację.
Autor: Mariusz Bykowski

Obróbka wokół komina





Arkusze płyt wokół komina powinny być równo docięte.
Autor: Mariusz Bykowski
Oklejamy je samoprzylepną bitumiczną taśmą uszczelniającą (dostępne szerokości taśmy: 7,5-30 cm).
Autor: Mariusz Bykowski
Na taśmę można też położyć obróbkę bitumiczną w kolorze dachu.
Autor: Mariusz Bykowski
 
WARTO WIEDZIEĆ
Zamiast samoprzylepnej taśmy i obróbki bitumicznej wokół komina można wykonać tradycyjną obróbkę blacharską.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz