piątek, 2 września 2011

Życiowe decyzje czyli pytania, na które powinniście sobie odpowiedzieć przed podjęciem decyzji, gdzie i w jakim domu chcecie mieszkać



Stać was na kupno działki i budowę domu, lecz nie wiecie, czy takie przedsięwzięcie to dobry pomysł. Czy poprawi się standard życia waszej rodziny? Lokalowo na pewno. Jednak czy ułożycie sobie życie w nowym miejscu? Czy pogodzicie mieszkanie w domu z pracą i edukacją dzieci? Czy działka będzie przyjemnością, czy tylko obowiązkiem? Czy utrzymanie domu nie okaże się ponad wasze siły? Postaramy się rozwiać te wątpliwości...








 

CHCESZ ZAMIESZKAĆ WE WŁASNYM DOMU?

Sprawdź czy podejmujesz właściwą decyzję - wybierz jedną z odpowiedzi.
Jakie masz cechy charakteru i umiejętności?
1. Czy jesteś domatorem?
a) skądże, w domu czuję się jak w więzieniu 
b) nie, ale lubię wracać do domu
c) zdecydowanie tak, w domu czuję się najlepiej

2. Czy masz prawo jazdy?
a) mam 
b) wybieram się na kurs  
c) nie; nie mam talentu do kierowania

3. Ile czasu zabiera ci praca zawodowa?
a) pracuję cały dzień, często w weekendy
b) mam nienormowany czas pracy, nieraz pracuję w domu
c) przed godz. 18 jestem w domu 

4. Czy potrafisz wykonać drobne naprawy?
a) proste, typu wbicie gwoździa 
b) nie, mam dwie lewe ręce
c) tak, i to chętnie

5. Czy lubisz pracę w ogrodzie?
a) ogród to moja pasja
b) trawnik mogę skosić
c) nie cierpię takich zajęć

6. Czy planujesz swoje wydatki?
a) nigdy mi się to nie udaje
b) planuję, ale zazwyczaj przekraczam plan
c) rozliczam się co do złotówki

7. Jak w twojej rodzinie decydujecie o wyborze działki i projektu?
a) rozmawiamy, słuchamy rad innych
b) decyzję podejmuję ja, to oczywiste
c) naradzamy się z żoną/mężem

Jakie są twoje oczekiwania?
8. Jak zamierzasz wybrać projekt?
a) mamy typowe wymagania, kupimy typowy projekt
b) spiszemy nasze oczekiwania i dopasujemy do nich projekt lub pójdziemy do architekta
c) kupimy projekt z katalogu i przerobimy wedle potrzeb

9. Jaką przestrzeń wokół działki zamierzasz sprawdzić, zanim ją kupisz?
a) sąsiednie działki
b) całą gminę
c) najbliższą okolicę

10. Z czym kojarzą ci się schody?
a) z mieszkaniem na poddaszu
b) ze zmęczeniem
c) z kłopotami na stare lata

11. Z czym kojarzy ci się taras?
a) z letnim pokojem
b) z miejscem do opalania
c) z balkonem

12. Czy wiesz już, gdzie będą się uczyć twoje dzieci?
a) zbudujemy dom blisko szkoły
b) będziemy je dowozić do szkoły
c) jeszcze są za małe, by o tym myśleć

13. Jakich chciałbyś mieć sąsiadów?
a) wszystko mi jedno, byle nie przeszkadzali
b) chcę mieszkać w sąsiedztwie rodziny albo przyjaciół
c) zdaję się na przypadek, lecz postaram się z nimi zaprzyjaźnić

14. Ile chcesz mieć środków transportu z domu do pracy i szkoły?
a) samochód i jedna linia autobusowa
b) wystarczy mi samochód
c) jak najwięcej – koniecznie!

15. Czy mieszkałeś kiedyś w domu jednorodzinnym?
a) nie, ale wypada mieszkać w domu
b) tak i wiem, że to coś dla mnie
c) nie, ale wiem, jak żyją znajomi

16. Czy oczekujesz, że w domu twoje życie zmieni się na lepsze?
a) od dnia przeprowadzki będę szczęśliwym człowiekiem
b) mam wiele planów, ale jestem realistą
c) nie sądzę

Co wiesz o domu?

17. Ile twoim zdaniem trzeba zapłacić miesięcznie (w skali roku) za ogrzanie domu o powierzchni 120 m2?
a) około 350 zł
b) około 1000 zł
c) około 100 zł

18. Co zrobisz, gdy śniegzasypie chodnik przed twoją posesją?
a) poczekam, aż stopnieje
b) odśnieżę, bo będzie mi przeszkadzał 
c) odśnieżę bezzwłocznie – to mój obowiązek

19. Ile czasu zajmie ci skoszenie 100 m2 trawnika?
a) 20 minut
b) 45 minut
c) godzinę

20. Co ile lat powinieneś odnawiać elementy domu pomalowane farbą olejną?
a) co cztery lata
b) co dziesięć lat
c) każdego roku

Sprawdź, czy podejmujesz właściwą decyzję - rozwiązanie testu

Policz punkty
1. a) 0 b) 1 c) 2   5. a) 2 b) 1 c) 0     9. a) 0 b) 2 c) 1   13. a) 0 b) 2 c) 1   17. a) 2 b) 1 c) 0
2. a) 2 b) 1 c) 0   6. a) 0 b) 1 c) 2   10. a) 0 b) 1 c) 2   14. a) 1 b) 0 c) 2   18. a) 0 b) 1 c) 2
3. a) 0 b) 2 c) 1   7. a) 2 b) 0 c) 1   11. a) 2 b) 1 c) 0   15. a) 0 b) 2 c) 1   19. a) 1 b) 2 c) 0
4. a) 1 b) 0 c) 2   8. a) 1 b) 2 c) 0   12. a) 2 b) 1 c) 0   16. a) 1 b) 2 c) 0   20. a) 2 b) 0 c) 1
        
Wyniki

0-15 punktów. Kup lub buduj dom w mieście, na osiedlu z pełną infrastrukturą: mediami, ochroną, a nawet administracją. Dobrym rozwiązaniem będzie też kupno segmentu. Nie wysilaj się na wielką działkę, wybierz raczej malutką, by nie trzeba było poświęcać jej zbyt wiele czasu. Nie masz czasu ani pasji na dom, za to chcesz mieszkać wygodnie i być naprawdę u siebie.
16-33 punkty. Jeszcze raz przeanalizuj swoje decyzje: wybór działki, projekt, organizacja życia rodziny. Ten wynik wskazuje, że nie wziąłeś pod uwagę wszystkich czynników. Możesz być później zaskoczony. Czym? Ktoś z domowników nie będzie czuł się dobrze w domu, dojazd okaże się trudny, schody za męczące, a trawnik za duży do skoszenia w jedno popołudnie.
34-40 punktów. Buduj, nie zwlekając. Dom będzie twoją życiową pasją. Możesz więc budować dom nawet daleko od miasta. Znasz swoje możliwości, wiesz, że dom to także obowiązek. Jednym słowem - podejmujesz właściwą decyzję. Życzymy ci, żebyś z równie dużą wiedzą i zdolnościami zbudował swój dom.
DLACZEGO CHCECIE MIESZKAĆ W DOMU?
Określcie zasadniczą motywację do budowy - przeczytajcie o swoich szansach i zagrożeniach.




Mieszkać w domu? Mało jest celów w życiu, które dają równie dużo zadowolenia...
Autor: Andrzej T. Papliński

Marzymy o domu
Jeśli wprowadzicie marzenia w czyn, będziecie należeć do nielicznej grupy ludzi, którzy wierzą w szczęście i o nie walczą. Dążcie do celu z podniesioną głową..., tylko mierzcie siły na zamiary.

Spędziliśmy dzieciństwo w domu
Ludzie wracają do swoich korzeni. Nie przypadkiem poeci ciągną do Krakowa, a każdy wzrusza się na widok miejsc dzieciństwa. Idziecie bezpieczną drogą.

Nie mamy mieszkania

Wynajmujecie albo mieszkacie u rodziny. To frustrująca sytuacja: wydajecie pieniądze na „cudze”, zamiast przeznaczyć na własny dom. Być może nie wiecie, że stać was na czyny olbrzyma. Brak mieszkania to napęd rakietowy! Pomyślcie o dzieciach, które nie mają swojego pokoju; o współmałżonku, który źle znosi ten stan niebytu: jesteście rodziną, ale nie u siebie. Wystartujcie w kosmos. Już rozpoczęcie budowy poprawi wam samopoczucie – wreszcie coś zacznie się dziać w drażliwej sprawie mieszkaniowej. Na pewno wiecie, że musicie budować dom adekwatny do potrzeb i możliwości finansowych!

Mieszkanie, w którym mieszkamy, jest za ciasne

Grozi wam niebezpieczeństwo przewymiarowania powierzchni domu. Prosta kalkulacja, że dom to pomieszczenia takie jak w mieszkaniu, tylko dużo większe – się nie sprawdza. Kuchnia o powierzchni 30 m2 może być podobnym nieporozumieniem jak ślepa gomułkowska wnęka kuchenna.

Mamy działkę

W wielu rejonach Polski działki są tanie – ich zakup nie waży na koszcie budowy. W dużych miastach działka to kapitał przewyższający koszt domu. W każdym wypadku posiadanie działki to plus po stronie aktywów, ale nie motywacji! Budowanie domu z powodu działki nie ma sensu.

Mamy oszczędności i zdolność kredytową
Ten dom będzie dowodem waszego życiowego i finansowego sukcesu. Uważajcie, by poczucie mocy nie zwiodło was na manowce. Możecie nie zauważyć, że zostaliście „inwestorami”, czyli ludźmi, którzy mają do wydania pieniądze. Spotkacie wielu „fachowców”, którzy cynicznie zagrają na waszej skłonności do popisywania się.

Zamiast kupować mieszkanie, zbudujemy dom
Ceny mieszkań w dużych miastach są ciągle wysokie, argumentacja jest więc bardzo rozsądna – zamiast małego mieszkania większy dom z ogrodem. Więcej: to złoty interes! Trzeba jednak mieć działkę.

Nasze dzieci kończą edukację
To dobry moment, by pomyśleć o domu na wsi, pod miastem. Nie musicie się martwić, że czeka je dojazd do szkoły. Tak naprawdę w naszych warunkach, gdy tanie działki są daleko od miasta – to najlepszy moment na budowę własnego domu. Do domu babci i dziadka chętnie przyjadą wnuki...

Przeżywamy kryzys

Dopadł was kryzys wieku, małżeństwa i w ogóle nie czujecie się szczęśliwi. Budujcie ze świadomością ryzyka – dom rzadko rozwiązuje problemy inne niż mieszkaniowe. Budowanie i zamieszkanie w domu są jak podróż – poszerzają horyzonty. Może się po drodze wiele wydarzyć.

„Nie warto żyć życiem niepodlegającym sprawdzeniu” – uczył Sokrates. Zaufaj swoim marzeniom o domu.






Autor: Andrzej T. Papliński

Autor: Andrzej T. Papliński

Autor: Andrzej T. Papliński


CZY CHCECIE MIESZKAĆ "DALEKO OD SZOSY"? Jesteście mieszkańcami dużego miasta, pracujecie w mieście - a zamierzacie mieszkać na wsi. Ten wybór ma dużo plusów, ale jeszcze więcej minusów.
W dzisiejszych czasach zamieszkanie na wsi jest często koniecznością – tylko daleko od dużych miastmożna kupić tanią działkę. Jeśli wybieracie życie na wsi, upewnijcie się, czy:

...domownicy (a nie tylko pomysłodawca) lubią wiejski bezruch
Są dni, gdy krajobraz za oknem jest niezmienny jak pożółkła fotografia. Sąsiadów jak na lekarstwo. Dla wielu ludzi, szczególnie wychowanych w mieście, warunkiem dobrego samopoczucia jest widok ruchliwej ulicy, miejski hałas i powietrze zatrute spalinami. Takiego upodobania prawie nie sposób zmienić. Nie warto mylić zadowolenia z wakacji na wsi z zamieszkiwaniem poza miastem na stałe. To dwie różne sprawy, jak to, że choć lubimy chodzić po górach, nie chcemy mieszkać na Kasprowym.

...macie zamiłowanie do ogrodu

Na wsi działki są zwykle duże. Skoszenie trawnika o powierzchni 100 m2 zajmie około 30-45 minut. Choć nie trzeba kosić go codziennie jak pola golfowego, to jednak co dwa tygodnie już by należało. Czas koszenia się wydłuża, jeśli na działce rosną drzewa, krzewy, wytyczone są ścieżki, ułożone kamienie. Można tę pracę zlecić ogrodnikowi, ale ten zażąda – w Warszawie – 500-800 zł miesięcznie.

...jesteście gotowi na niedogodności
Nieutwardzone drogi. Jeśli dom stoi przy szutrowej albo piaszczystej drodze, kurz to prawdziwa zmora. W suche dni przejeżdżające samochody ciągną za sobą warkocz pyłu.

Przykre zapachy i hałasy. Fermy zwierząt mogą uprzykrzyć życie sąsiadom. Odór z otwartych pomieszczeń niesie się na co najmniej dwa kilometry. W zasięgu kilometra nie warto budować! Uwaga na hałasy – trzymajcie się z daleka od drobnych zakładów, warsztatów blacharskich, sklepów z alkoholem, remiz strażackich (dyskoteki, wesela).

Awarie – linii elektrycznej, wodociągu. Na szczęście są coraz rzadsze, bo ciągle przeprowadzane są nowe inwestycje.

Trudności z zakupami. W licznych sklepikach wiejskich kupicie podstawowe produkty, ale na duże zakupy albo po artykuły przemysłowe trzeba się wybrać do miasta. W plan wiejskiego życia należy też wpisać korzystanie z miejskiej poczty, banku, zakładów usługowych i służby zdrowia.

Komunikacyjne dylematy

Samochód – jeśli jeden, to koniecznie dwa prawa jazdy. Nie wystarczy, że auto prowadzi tylko pan domu; kiedy jest w delegacji albo pracuje dłużej, nie ma kto odebrać dziecka z popołudniowych zajęć, nie ma czym przywieźć zakupów.

Dwa samochody – to rozwiązanie wygodne, ale kosztowne. Jeśli jednym samochodem będziecie przejeżdżać 50 km dziennie przez 25 dni w miesiącu (samochód pali 8 l na 100 km), wydacie na paliwo 330 zł. Jeśli dodać opłaty za samochód (800 zł rocznie) i koszt napraw oraz przeglądów (około 1000 zł rocznie) – jeden samochód będzie kosztował miesięcznie około 500 zł.

Przystanek autobusowy – najlepiej linii miejskiej, której autobusy kursują co najmniej co 30 minut. Przystanek stojący od domu dalej niż 500 metrów jest niewygodny.

Stacja PKP – kolej to solidny środek lokomocji, ale raczej uzupełniający, zważywszy na małą częstotliwość kursowania pociągów.

Zanim wybierzecie miejsce do życia, sprawdźcie, czy wasze codzienne życie nie zostanie nadmiernie skomplikowane.






O bezpieczeństwie należy myśleć już w momencie wyboru działki. Lepiej między ludźmi.
Autor: Andrzej T. Papliński
Przystanek - jak najbliżej domu. Autobus co najmniej raz na pół godziny.
Autor: Andrzej T. Papliński
W koszty życia na wsi trzeba też wliczyć robienie większych zakupów w mieście.
Autor: Andrzej T. Papliński
  W JAKIM DOMU CHCECIE MIESZKAĆ?
Bądźcie indywidualistami. Zanim wybierzecie projekt, dokładnie określcie swoje upodobania. Na typowe pytania dawajcie indywidualne odpowiedzi! Oto kilka podpowiedzi.
Wygoda
Zadbajcie o ciągi komunikacyjne. Wjeżdżacie samochodem do garażu, wnosicie zakupy do sąsiedniego pomieszczenia gospodarczego, kolejne pomieszczenie to kuchnia.
Wygodne? W niektórych domach, by wnieść zakupy do kuchni, trzeba wykonać slalom przez pół domu!

Zwróćcie uwagę na codzienne czynności. Jest sypialnia małżeńska, niech z sypialni będzie wejście i do łazienki, i do garderoby. Będziecie mieli intymność, nieskrępowaną wygodę w ubieraniu się oraz w toalecie.

Przestrzeń
Zadbajcie o duży hol. To komunikacyjne centrum domu. Z tego pomieszczenia domownicy będą wchodzić do różnych części domu; w holu, a nie w pokoju dziennym – jak przekonują autorzy wielu projektów – będzie największy ruch.

Zadbajcie, by wysokość salonu nie była mniejsza niż 3, a innych pomieszczeń niż 2,7 m.
Czy wiecie, że skosy poddasza działają męcząco na psychikę człowieka? Nie warto lokować pod skosami pokoju do pracy.

Porządek

Wybierzcie projekt domu z salonem o powierzchni około 25 m2, za to w domu niech będzie dużo pomieszczeń gospodarczych, garderób, schowków – zawsze ich za mało!





Pomieszczenia gospodarcze - jak najwięcej!
Autor: Andrzej Szandomirski
Dom powinien mieć dużo schowków i zakamarków, szczególnie gdy są w nim małe dzieci.
Autor: Andrzej Szandomirski

Intymność

Potraktujcie pokoje równorzędnie. Nie wybierajcie projektu z otwartym salonem. Pamiętajcie, że nieraz lubimy być sami, że z innymi domownikami lepiej przebywać z własnej woli, a nie przymusu. Kuchnia, jadalnia, sypialnia małżeńska, pokoje dzieci, biblioteka, pokój do pracy – każde z tych pomieszczeń ma swój niepowtarzalny klimat.

Kontakt z przyrodą

Zwróćcie uwagę na umiejscowienie tarasu. Nie gódźcie się na utarte rozwiązanie: taras przylegający do salonu. Wyjście na taras powinno się znajdować  w kuchni (lub jadalni), bo kuchnia jest sercem domu. O wiele łatwiej chwycić dzbanek z kawą, w drugą rękę talerzyk z kanapkami i zrobić dwa kroki na taras. Droga przez hol, pokój dzienny na typowy taras jest o wiele trudniejsza, a zresztą komu by się chciało iść taki szmat drogi?
Nie wynoście parteru ponad teren. Dwa schodki wystarczą.




Z kuchni na taras dwa kroki. Aż chce się wyjść...
Autor: Andrzej Szandomirski

Warto to przemyśleć
Może trudno wam w to uwierzyć, ale inwestor tylko mgliście zdaje sobie sprawę, w jakim domu chce mieszkać.
Więcej wie – teoretycznie – architekt, ale i tak często kończy się na rozwiązaniach powtarzanych aż do znudzenia: wielki salon połączony jest z kuchnią, a pokoje i łazienki (o wiele mniejsze, nazwane wzgardliwie częścią „nocną”) stłoczone są niczym kapsuły ratunkowe przy burcie statku. Czy w takiej przestrzeni człowiek może być szczęśliwy? Tak – i nie.
Tak, bo jednym odpowiada ciągłe bycie razem. Nie, bo takie wspólne bycie rodzi wiele problemów: jak pogodzić zmywanie i oglądanie telewizji, zabawę dzieci i wizytę gości?

Szkoda waszych pieniędzy, czasu i energii na dom, którego nie polubicie. O tym, co miłe i dobre, wiecie tylko wy. PAMIĘTAJCIE, ŻE MACIE DZIECI, KREWNYCH I PRZYJACIÓŁ?
Podejmując życiowe decyzje, weźcie pod uwagę, jak ważni są w waszym życiu inni. Namawiamy do realizmu.
Dzieci mają głos
Nie chcemy namawiać do budowania dużego domu z myślą o dzieciach. Ten motyw rodzicielskiej troski się nie sprawdza. Od piętra w rodzinnym domu na pewno lepsza będzie lokata kapitałowa, na której składaliśmy dziecku „wiano” (100 zł miesięcznie wpłacane na ten cel po 20 latach daje kwotę około 70 tys. zł).
Podejmując życiowe decyzje, warto wziąć pod uwagę, że czas życia rodziny dzieli się na okres edukacji dzieci i lata pozostałe. Wybierając miejsce do życia, trzeba się pogodzić z faktem, że dopóki dzieci się uczą, rytm nauki jest rytmem domu, koniec – kropka. Śmiałe decyzje o mieszkaniu w środku lasu trzeba zostawić na później, bo zamiast przyjemności, czekać was będzie mitręga dowożenia dzieci.

Podejmując życiową decyzję, weźcie pod uwagę:
Bliskość szkoły podstawowej. To miejsce, gdzie dziecko nawiąże pierwsze przyjaźnie. Nie będzie służyło rozwojowi dziecka dowożenie go i zabieranie po lekcjach. Rodzice często tak robią, szczególnie w dużych miastach – cóż, znak czasów. Jeśli dopiero stoicie przed decyzją, lepiej zapewnić dziecku tradycyjne warunki – paczkę przyjaciół w szkole i po szkole. Kiedy nastolatek idzie do szkoły średniej, bliskość szkoły nie jest tak istotna. Latorośl jest już samodzielna.




Wiejska szkoła dla jednych ma same plusy, dla innych jest skazaniem dziecka na mniejsze szanse w życiu.
Autor: Andrzej T. Papliński

Dobrą komunikację publiczną. Jeśli dziecko musi dojeżdżać, przystanek powinien być blisko domu.

Instytucje kulturalne. Ambitne dzieci kształcą się, chodzą na kursy języków, do szkoły muzycznej. Warto pomyśleć, czy i wasze dzieci znajdą w pobliżu domu nauczycieli.

Bezpieczeństwo. Zagrożeń jest wiele. Warto sprawdzić okoliczne place zabaw i ciemne zaułki. Są okolice gorsze i lepsze. Te gorsze to osady złodziejskie czy pijackie. Na pewno nie warto zostawiać tych spraw przypadkowi.




Wiejskie drogi są niebezpieczne. Droga z przystanku do domu powinna być więc jak najkrótsza.
Autor: Andrzej T. Papliński

Rodzice i rodzina – dobrze, gdy są w pobliżu
Choć ponoć z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu, dobrze jest mieszkać blisko krewnych. Budować daleko od rodziny to skazywać się na samotność. Czasy są trudne, nieraz potrzebujemy babci albo siostry, żeby zostawić u niej dzieci. Niezbędna jest pomoc szwagra „złotej rączki” albo wuja z jego ciężarówką. To są względy praktyczne – świadczenie wzajem dobrych usług. Są też względy uczuciowe – radość z domu polega i na tym, że można rodzinę gościć, cieszyć się jej obecnością.
Wybierając miejsce na dom, warto uwzględnić warunki dojazdu – mamie, babci czy krewnym może być zbyt ciężko dojeżdżać komunikacją miejską. To jeszcze jeden argument za tym, że życie nie lubi domów „za daleko”.

Przyjaciele – niech budowa nie burzy
Już od podjęcia decyzji o budowie warto bliskich znajomych namawiać do budowania. Wspólna budowa, a później nieodległe zamieszkiwanie może być wielką wartością. I odwrotnie – budowa może uśmiercić wasze kontakty towarzyskie (bo nie ma na nie czasu). Tak czy siak przyjaźń – jak kwiaty – wymaga pielęgnacji.
Z sąsiadami w nowym miejscu trudno się zaprzyjaźnić. Ludzie są dzisiaj nieufni i ostrożni. I wy nie wiecie, z kim przyjdzie wam dzielić ogrodzenie.

Niech twój dom będzie sojusznikiem, a nie przeszkodą – w życiu rodzinnym, edukacji dzieci i przyjaźniach. CZY WIECIE, ŻE DOM JEST PRZYGODĄ NA LATA?
Scenariuszy życia w domu jest wiele - dom z małymi dziećmi, dom na emeryturę, dom z osobą chorą. Na żadnym etapie życia nie powinien być nadmiernym obciążeniem.
Podejmując życiową decyzję, warto pamiętać, że w domu będziecie mieszkać przez lata. Co powinniście wziąć pod uwagę:

Potrzeby mieszkańców
Te będą się zmieniać. Inne oczekiwania mają małe dzieci – inne osoby starsze. Dzisiaj jesteście sprawni, ale pomyślcie, że prawdopodobnie spędzicie w domu też emeryturę. Warto zadbać, by było w nim jak najmniej zagrożeń, takich jak:
- schodek między salonem a pozostałą częścią parteru;
- strome schody na piętro;
- schody zabiegowe (bezpieczniejsze są z podestem);
- wejście do domu po schodach;
- stromy dach (na który trzeba nieraz wejść, by wykonać drobne naprawy albo konserwację);
- wysoko usytuowane rynny (które – jeśli w pobliżu rosną drzewa – trzeba często czyścić z liści i igieł);
- śliskie nawierzchnie (źle dobrana terakota lub gres).

Koszty utrzymania

70% wydatków pochłania ogrzewanie. Choćbyście nawet dobrze zarabiali, warto budować nie za duży dom (dla czteroosobowej rodziny wystarczy 120-140 m2 powierzchni użytkowej). Wielkie domy są zawsze ryzykiem – czy właściciele je utrzymają? Czy będzie na to stać kolejnych mieszkańców?
Dom na miarę, zbudowany z materiałów trwałych i dobrej jakości, wyposażony w to, co nowoczesne – centralny odkurzacz, magistralę informatyczną czy zsyp na bieliznę – da wam poczucie bezpieczeństwa: będzie trwały (na lata zapomnicie o remontach), niedrogi i przygotowany na to, co niesie czas.

Codzienne obowiązki

Mycie okien, sprzątanie (także chodnika przed domem), konserwacja, remonty, praca na działce – ktoś te codzienne i cykliczne prace musi wykonać. Nie są to obowiązki, które przerastają możliwości i siły rodziny, jednak warto, byś-cie mieli ich świadomość.
Można zlecić sprzątanie firmie; za mycie okien i drzwi, trzepanie dywanów i inne prace w domu o powierzchni 150 m2 zapłacicie 400 zł (w Warszawie). Pracochłonny jest też ogród. O trawniku już pisaliśmy, na duży żywopłot trzeba przeznaczyć dwa-trzy dni w roku po osiem godzin pracy. Mały staw, jeśli nie chcemy, by stał się zamuloną sadzawką, trzeba czyścić każdego dnia.
Mierzcie siły na zamiary – budujcie dom, który posprzątacie w jeden dzień; tak zagospodarujcie działkę, by część ogrodu można było w razie potrzeby zalesić.






Dom na miarę będzie na starość przyjemnością, a nie nadmiernym obowiązkiem.
Autor: Andrzej T. Papliński
Inwestorzy zadbali o samochód. Czy nie pożałują kiedyś, że skazali się na chodzenie po schodach?
Autor: Andrzej T. Papliński
Dom blisko ziemi - jest odpowiedni i dla baraszkujących dzieci, i dla osób starszych.
Autor: Andrzej Szandomirski

Dom na lata – to znaczy jaki?

Oto przykład niewielkiego domu przeznaczonego dla dwóch-trzech osób (powierzchnia netto 132,4 m2, projekt Paweł Dominiak). Ma on wiele zalet, które powinny docenić szczególnie osoby starsze. Jest parterowy, a więc wygodny, bo nie trzeba ciągle chodzić po schodach.





Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Dom - jak najwięcej przyjemności, jak najmniej obowiązków! ROZWIEWAMY OBAWY ZWIĄZANE Z BUDOWĄ DOMU
Strach ma wielkie oczy. Jeśli przemyślicie swoje decyzje, możecie być spokojni...
Nie będziemy w stanie utrzymać domu

Obawy wydają się bezpodstawne. Koszt utrzymania dobrze zbudowanego domu jest relatywnie dwa razy mniejszy niż mieszkania. Tak więc posiadacz domu o powierzchni 120 m2 będzie płacił tyle, ile właściciel nowego mieszkania o powierzchni 60 m2. Te koszty to ogrzewanie, ciepła woda, wywóz nieczystości, podatki, ubezpieczenie, konserwacja.

Budujemy za daleko od miasta

Wiele już napisaliśmy o tym, jak trudno pogodzić oddalenie i codzienne obowiązki. Budujący nie narzekają na odległość ani na dojazdy. Problemem jest organizacja dnia; takie zgranie życia domowników, by nie skończyło się na dwóch samochodach i telefonach komórkowych dla każdego. Przemyślcie swoje życie: babcia w mieście, kawalerka, w której można się zatrzymać, kilka środków transportu – to argumenty „za”. Bez tych atutów mogą być problemy.

Nie wiemy, czy zaakceptuje nas nowe środowisko
O sąsiadów trzeba dbać i zabiegać. Jeśli pojawicie się w nowym miejscu chyłkiem jak złodzieje, szanse na przyjazne stosunki są małe. Trzeba przedstawić się sąsiadom, mówić „dzień dobry”, nie czekając na pozdrowienie, okazywać zainteresowanie ich problemami.

Teściowie odradzają nam budowę

Odradzają, bo pamiętają czasy, gdy budowało się latami, heroicznie zdobywając deficytowe materiały. Ich obawy straciły aktualność. Nie ma problemów z zaopatrzeniem, można zatrudnić dobrych fachowców. Budowa to wyczyn, sprawdzian. Warto podjąć życiowe wyzwanie.

Nie będziemy w domu bezpieczni
Niebezpiecznie może być i w mieszkaniu, czego dowodem niedawna seria włamań do krakowskich mieszkań zaopatrzonych w drzwi renomowanej firmy. Ochronę domu można zlecić firmie ochroniarskiej, ale najlepiej o bezpieczeństwie myśleć od początku przygody z domem – wybrać działkę z zamieszkanym sąsiedztwem, wykonać solidne ogrodzenie, kupić psa. Odczucia mieszkańców domów są raczej pozytywne – czują się bezpiecznie, nawet samotnie i nocą.

Dzieci nie będą szczęśliwe

Wyrwane ze środowiska, z którym się zżyły, mogą przeprowadzkę odbierać dramatycznie. W nowym miejscu nie znają nikogo. Spokojnie, szybko docenią atuty własnego pokoju, ogrodu, siłowni. Mogą zapraszać towarzystwo z bloków, poznają nowych przyjaciół. Życie nie znosi pustki.

Kto zbudował dom, częściej się rozwodzi. „Budujesz, grodzisz, odchodzisz”

Te groźnie brzmiące mądrości ludu opisują trudny moment w życiu każdego inwestora – koniec budowy domu. Wielka energia, zaangażowanie, nadmiar zajęć i kłopotów – to wszystko mija. Teraz należałoby się cieszyć domem. Cóż, kiedy to szczęście niczym początek emerytury ma cechy kryzysu. Co robić? Ogród czeka, dzieci są spragnione taty i mamy, piękna okolica warta zwiedzenia. Kończy się jedna pasja, trzeba znaleźć sobie inną...

Nie spotkacie ludzi, którzy żałują, że zbudowali dom. To daje do myślenia.






Odpowiedzią na obawy związane z domem...
Autor: Andrzej T. Papliński
... jest precyzyjny wybór: miejsca, projektu, stylu życia.
Autor: Andrzej T. Papliński

Autor: Andrzej T. Papliński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz